Top
Wykończenia

Adaptacja poddasza do zamieszkania – krok po kroku.

Wiele domów, szczególnie tych starszych, posiada na poddaszu strychy, pomieszczenia nierzadko o dużym metrażu. Kiedyś suszono tam pranie, a obecnie albo stoją puste i niewykorzystane, albo służą jako przysłowiowa graciarnia, gdzie przechowuje się nieużywane, niepotrzebne rzeczy. Jednak w chwili, gdy nasza rodzina znacznie się rozrasta i po prostu zaczyna brakować miejsca dla wszystkich domowników, warto pomyśleć o adaptacji tej przestrzeni i zamianę jej na kilka dodatkowych pokoi, a nawet samodzielne mieszkanie ze wszystkimi niezbędnymi do życia wygodami. Patrząc na obecny rynek mieszkaniowy, można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że nasi rodacy pokochali poddasza i coraz chętniej tworzą z nich prawdziwe architektoniczne perełki.

Adaptacja poddasza – niezbędne formalności.

Niestety adaptacja poddasza wiąże się nie tylko ze sporymi wydatkami i wieloma, często skomplikowanymi pracami do wykonania, ale również z koniecznością załatwienia zezwolenia na budowę, bez którego nie ma co nawet myśleć o rozpoczęciu robót. Pierwszym krokiem będzie sprawdzenie, czy dany strych w ogóle nadaje się do zamieszkania, ma właściwą wysokość, która powinna wynosić co najmniej 2,2 m i czy przebudowa nie będzie zbytnio ingerowała w konstrukcję całego budynku. Obowiązujące w tym zakresie przepisy określają również minimalne rozmiary pomieszczeń do zamieszkania w takim miejscu, które w zależności od sposobu ich użytkowania wynoszą:

  • w przypadku sypialni również 2,2 m szerokości,
  • kuchni – 1,9 m szerokości,
  • przedpokoju minimum 0,9 m szerokości.

Adaptacja wymaga również projektu sporządzonego przez architekta, uwzględniającego takie czynniki jak:

  • ewentualne zmiany w wyglądzie budynku np. montaż innych okien,
  • zmiany w rozkładzie instalacji wewnętrznych, wodnej, elektrycznej i gazowej,
  • ściany działowe dzielące strych na mniejsze pomieszczenia, mogące powodować większe obciążenia stropu niższych kondygnacji.

Oczywiście powinniśmy także omówić całą kwestię z sąsiadami, którzy muszą wyrazić swoją akceptację dla projektu, trzeba będzie również zgłosić podłączenie mediów. Po zakończeniu remontu informujemy wydział architektury urzędu miasta o powstaniu nowej powierzchni użytkowej, co jest niezbędne do naliczenia odpowiedniego podatku od takiej nieruchomości. Dopiero kiedy tym formalnościom stanie się zadość, można przystąpić do dzieła, zaczynając zawsze od dachu, następnie zajmując się wzmocnieniem stropu, montażem okien wpuszczających do wnętrza dużo dziennego światła oraz wygodnych schodów.

Adaptacja poddaszu – konstrukcja dachu.

Stare budynki wymagają niestety więcej zachodu, przede wszystkim sprawdzenia solidności konstrukcji więźby dachowej, która będzie musiała utrzymać ciężar nowego pokrycia. Często okazuje się, że jest ona w takim stanie, że bardziej opłaca się postawić nowy dach niż go remontować, podobnie robi się też, kiedy trzeba podwyższyć poddasze do wymaganej wysokości. Wszystkie osłabione, zniszczone elementy wymienia się na nowe, a całość należy również dokładnie zakonserwować, chroniąc drewniane belki przed wpływem czynników atmosferycznych i biologicznych, grzybów oraz pleśni. Dach chroniący wcześniej jedynie poddasze o charakterze użytkowym, trzeba będzie ocieplić z uwzględnieniem określonego warunkami technicznymi współczynnika przenikania ciepła U, który w przypadku dachu nie może być wyższy niż 0,25 W/m2. Niezwykle ważny jest dobór rodzaju ocieplenia, niemogącego stanowić dużego obciążenia, a najlepiej do tego celu nadaje się lekki styropian, wełna mineralna czy coraz częściej stosowana izolacja natryskowa, pianką PUR. Po ich nałożeniu wewnętrzną powierzchnię ścian i sufitu pokrywa się najczęściej płytami gipsowo – kartonowymi, które można wykończyć na dowolny, odpowiadający nam sposób.

Adaptacja poddasza – wzmocnienie stropów.

Kolejną ważną kwestią, jaką trzeba się zająć, będą stropy, które przy zamieszkanym poddaszu będą musiały przenosić o wiele większe obciążenia, wynikające z podziału takiej przestrzeni oraz ustawienia wielu elementów wyposażenia o sporej masie, mebli czy sprzętu AGD. Adaptując strych, można zetknąć się z kilkoma rodzajami konstrukcji stropów, do których należy dobrać właściwe wzmocnienia, a najczęściej spotykane to:

  • drewniane, złożone z belek pokrytych deskami, które wzmacnia się, montując w newralgicznych punktach dodatkowe belkowanie o dużej wytrzymałości na nacisk,
  • żelbetowe lub gęstożebrowe, które zazwyczaj bez większych problemów zniosą dodatkowe obciążenie, ewentualnie na niższej kondygnacji można zamontować dodatkowy podciąg stanowiący podporę dla stropu,
  • zbudowane z belek stalowych, które z kolei trzeba niekiedy wyrównać, ale nie z pomocą wylewki, tylko układając na nich warstwę suchego jastrychu, czyli płyt budowlanych np. gipsowo – kartonowych lub gipsowo – włóknowych. Ich największą zaletą jest szybkość i łatwość ułożenia oraz duża wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne, doskonale nadają się też do wygłuszenia stropu.

Adaptacja poddasza – wybieramy schody.

Mieszkanie na poddaszu oznacza również konieczność zamontowania prowadzących do niego schodów, którymi najczęściej należy zastąpić tej już istniejące. W większości przypadków wejście na strych jest wąskie i strome, co stwarza ryzyko wypadku i utrudnia wniesienie przedmiotów o większych gabarytach. Wygodne w użytkowaniu schody powinny mieć maksymalne nachylenie około 40 stopni, wysokość jednego stopnia nie powinna przekraczać 20 cm, szerokość 30 – 35 cm, a optymalna szerokość tzw. biegu schodów to co najmniej 80 cm. Niestety, nie zawsze dysponujemy miejscem na montaż tradycyjnych schodów jednobiegowych, dlatego warto rozważyć zastosowanie wersji spiralnej biegnącej wokół centralnego słupa, które jednak nie są zbyt komfortowe.

Adaptacja poddasza – okna.

Większość poddaszy z racji swojej specyfiki jest źle oświetlona przez małe okienka zamontowane w powierzchni dachu. Jeśli mają nadawać się do zamieszkania taki stan rzeczy należy natychmiast zmienić, montując okna o powierzchni równej 1/8 powierzchni podłogi. Są to najczęściej okna fasadowe, dające niemal 50 procent więcej światła niż modele pionowe, jakie widzimy w ścianach. Okna dachowe można podzielić na kilka rodzajów, różniących się przede wszystkim sposobem otwierania i są to:

  • uchylne, poruszające się wzdłuż osi obrotu umiejscowionej na górnej krawędzi ramy,
  • wysokoosiowe, z osią obrotu umieszczoną w około ¾ wysokości ościeżnicy,
  • obrotowe, zdecydowanie najczęściej wybierane i jednocześnie najtańsze, z osią obrotu skrzydła okiennego dokładnie w połowie jego wysokości,
  • uchylno – obrotowe, charakteryzujące się dwoma osiami obrotu, jedną w połowie ościeżnicy, dzięki której można ją obracać aż o 180 stopni i drugą umieszczoną na górnej krawędzi okna umożliwiającą jego otwieranie w zakresie 35 – 45 stopni, jednak drogie i kłopotliwe w montażu.

Umieszczenie okien w konstrukcji dachu wymaga zachowania wysokiej dokładności montażu, lepiej więc zlecić to fachowcom, którzy zadbają przede wszystkim o szczelność wszystkich połączeń, chroniąc w ten sposób wnętrze nowego mieszkania przed wilgocią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.